Małych dzieci nie trzeba kompletnie zachęcać do spędzania czasu na świeżym powietrzu. One wręcz nie mogą wysiedzieć w jednym miejscu dłużej niż przez kilka minut. Są prawdziwymi wulkanami energii, dlatego gdyby tylko dało się ją podzielić, byłyby w stanie obdarować nią kilku dorosłych ludzi i wciąż miałyby sporo siły do szaleństw. Maluchy muszą gdzieś wydatkować ten swój zasób energetyczny, bo w przeciwnym wypadku stają się nie do zniesienia – zaczynają bez przerwy marudzić, czepiać się swoich rodziców, a czasem nawet i płakać. Aby zawsze móc zająć czymś swoje dziecko, warto postawić tuż przy budynku mieszkalnym wspaniałe piaskownice dla dzieci. Każdy maluch poczuje się w nich jak w idealnym miejscu do zabawy. Będzie mógł samodzielnie tworzyć niesamowite piaskowe budowle, a później je burzyć, by na nowo je skonstruować i powtórzyć całą fantastyczną zabawę. Zacznie też tworzyć w piasku tunele, umieszczać w nich swoje zabawki, kreując z piaskownicy prawdziwe jaskinie, tory wyścigowe lub małe place zabaw. Taka aktywność potrafi ciągnąć się długimi godzinami. Nieraz trudno jest wyciągnąć dziecko z piaskownicy, bo gdy zacznie się już ono w niej bawić, nie będzie chciało tak szybko tego zakończyć. Jest to jednak doskonała forma aktywności dla maluchów. Piaskownica uczy i bawi, a jednocześnie pozwala na naukę poprawnych interakcji z innymi dzieciakami.

Mimo iż większości maluszków nie trzeba zachęcać do udania się do piaskownicy, zdarzają się wśród dzieci i takie wyjątki, które wolą przesiadywać w swoich zamkniętych pokoikach, zamiast wyjść na dwór chociażby na krótką chwilę. Przyzwyczajone do samodzielnego wynajdowania dla siebie różnych form aktywności przesiadują przed ekranami komputerów i telewizorów, bawiąc się poprzez granie w gry lub oglądanie bajek i programów. Jeżeli więc dziecko nie chce nawet zajrzeć do wybudowanej dla niego piaskownicy, trzeba go do tego w pewien sposób zachęcić. Pokazać mu, że zabawa w piasku może być naprawdę wspaniała i ciekawa. Zaproponować mu różne formy urozmaicenia tej aktywności, wręczyć mu do rączek przydatne narzędzia i pobawić się czasem razem z nim. Zwykłe kopanie w piasku czy nawet budowanie konstrukcji może po paru godzinach stać się po prostu nudne. A jak przełamać tą rutynę zabaw w piaskownicy?

Piaskownice dla dzieci najlepiej od razu uzupełnić zabawkami i artykułami przeznaczonymi do takich zabaw. Mogą to być np: różnego rodzaju wiaderka, małe grabki, foremki do odciskania różnych elementów oraz łopatki. Jeśli rodzic akurat nie ma czasu na to, by wybrać się po te wszystkie rzeczy do sklepu, zawsze może skorzystać z tego, co ma w swojej kuchni czy piwnicy. Dla kilkulatka wygląd narzędzi nie ma żadnego znaczenia – liczy się to, co można z nimi zrobić. Łopatkę można więc zastąpić większą łyżką czy nawet szufelką, a plastikowe wiaderko – niewielkim koszem na śmieci, lekkim kubkiem lub garnuszkiem. Maluch powinien też zabrać ze sobą do piaskownicy te zabawki, z których korzysta na co dzień. Plastikowe żołnierzyki, koniki czy lalki świetnie się tutaj sprawdzą. Należy jednak uważać na to, by dziecko nie korzystało z takich elementów, którym kontakt z piaskiem mógłby jakkolwiek zaszkodzić.

Tworzenie elementów z suchego piasku bywa dość trudne. Sypkie ziarenka nie chcą się ze sobą sklejać, przez co tworzone z nich budowle od razu zaczynają się rozpadać, a dziecko zniechęca się do dalszej zabawy. Teoretycznie mogłoby wykopać większy dołek i wyciągnąć z niego wilgotny już piasek, ale dla kilkulatka może być to zadanie zbyt trudne i męczące. Warto zatem umieścić przy jego piaskownicy duże wiaderko wypełnione wodą. Maluch będzie maczać w nim swój piasek, dzięki czemu bez trudu go potem sklei i stworzy z niego obiekty o dowolnych kształtach. Można też razem z dzieckiem kopać mniejsze dołki i pomóc mu w wydobywaniu z głębszych warstw piasku mokrych ziarenek. Będzie to forma dodatkowej wspólnej zabawy, która na pewno przypadnie do gustu każdemu maluszkowi.

Piaskownice dla dzieci przeważnie są na tyle duże, że spokojnie mogą pomieścić w sobie przynajmniej kilka osób. Dlaczego więc dziecko ma bawić się samo? Najlepiej zaprosić do niego kilku jego znajomych z przedszkola czy szkoły, aby cała grupka rówieśników mogła rozpocząć szalone zabawy w piasku. Rodzice, którzy nie dysponują własnymi przydomowymi piaskownicami, powinni też zabierać swoje pociechy na osiedlowe bądź przyszkolne place zabaw. Na umieszczonych w nich piaskownicach zawsze będą bawić się jakieś dzieci. Maluch z chęcią do nich dołączy.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here